UWAGA blok w przebudowie...

UWAGA!!!

Na bloga wchodzisz na własną odpowiedzialność.
Za wszelkie skutki pozytywne czy negatywne w Twojej psycho- fizycznosci spowodowane czytaniem bloga autor nie odpowiada.

HISTORIA PEWNEJ DOKTRYNY
M- materializm
E- egoizm
C- cynizm
H- hedonizm
i- i
P- prowokacja

MECHiP- doktryna filozoficzna stworzona na poczatku XXI w. przez dwóch polskich myślicieli- Machyńskiego i Ojrzanowskiego, propagowango także przez Wypycha. Pełnie szczęścia zapewnia jedynie w nieznacznym połaczeniu z rozmantyzem, który otrzymuje się poprzez zakochanie...

zostaw po sobie ślad

2005
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
2004
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień


Pewien chłop, co z urodzenia
zwał sie swego Mefisto,
ze względu na swe imię
rozpalić chciał ognisko.

Nie małe czy cichutkie,
lecz żar jak tam sie patrzy,
dla żony co ją kochał,
jak myslał przynajmniej.

Poszedł więc do lasu
z siekierą za pasem,
wybrał dąb przetoporny
naderwany czasem.

Zmierzył go surowo,
spojrzał jak na cielę
prowadzone na rzeźnie w stajni,
i wyjął siekierę.

Splunał w dłonie, wziął zamach
uderzył z całej siły.
Kora pękła w przestrachu,
lecz i ręce puściły.

Bo drzewo to, trzeba przyznać,
stało w lesie długo,
opierając sie wichurom
ulewom i burzom.

Toteż walczyło potężnie
z ciosami siekiery,
lecz Mefisto nie tak łatwo
poddał się i zmierzył,

owe diabelskie drzewo,
diabelskim zwyczajem.
I uderzać począł
z większym szałem.

Wtem, gdy pot spływał po czole
strugami całemi,
drzewo drgnęło, chłop przysiadł,
drzewo siadło... na ziemi.

Potem to Mefisto,
pamięta dokładnie,
przez pół nocy ciął gałęzie
i układał snadnie.

Drugą zaś połówkę
nocy księżycowej
targał drzewo pod oborę
stającą pod domem,

by do rana swej żonie
zrobić niespodziankę.
Napracował się Mefisto
i usiadł pod gankiem.

Póżniej stos ułożył
do nieba- aż miło.
Układał go długo
bo jasno się zrobiło.

Kur zapiał gdy w swej ręce
z ogniem szedł Mefisto,
a gdy żona już wyszła
rozpalił ognisko.

Żar ogromny, pył piekielny
w powietrze się wzbijał,
milionami by płomyków
w oczach sie odbijać.

Pan Ognia! Pan Płomieni!
obserwował wszystko.
Przyszła żona... wzięła wiadro...
zgasiła ognisko.

Rzekła w słowa ładne,
patrząc to na chłopa,
to na spaleniznę
tlącą się po bokach:

"Chcesz mi chatę spalić?!
I na co tyle drewna?!"
Chłop posmutniał, zpłakał
noc... idea... legła.

"Chciałem Cię tylko rozpalić"
powiedział jak pamiętam.
Ta spojrzała na niego
stoi uśmiechnięta:

"Jeśli chcesz mnie rozpalać
to na noc wracaj chamie
a nie się w mroku szlajasz
samemu... i w piżamie".

Morał o jaki tu idzie
jest sprawą wielce jasną:
Nie rozpalaj tego ognia,
który już wygasnął.

I druga z tej opowiastki
płynie też nauka:
Lepiej wyśpij się dobrze
zamiast dębów szukać.

machin
2005-12-01 22:57:45





- czesc...
- czesc.
- i jak? co tam u ciebie?
- no wiesz. mowilem ci o tej fajnej lasce?
- tak... i co? gadales z nia?
- tak:)
- i co wydedukowales po rozmowie...
- no ladna jest.


I tu tkwi problem, bo kobieta jest albo ladna (i to sie stwierdza po rozmowie z nia) albo madra ale hmm powiedzmy ze "oko musi sie do niej przyzwyczaic", albo wina starczyc powinno. Niezmiernie rzadko mozna spotkac kobiete ktora posiada obie te cechy (chodzi oczywiscie o pozytywne). Na szczescie dane mi bylo spotkac w zyciu kilka takich kobiet.
Zdrowie (tylko ze wino sie konczy:P
Morał.
ojgeant (0:45)
bo smiesznie to brzmi.........meksykanskie trabki raczej srednio pasuja do ich gitar
ojgeant (0:46)
chociaz te queiro putta tila fajnie brzmi
Ja (0:46)
a co znaczy??
ojgeant (0:47)
kocham cie dziwko
ojgeant (0:47)
bodajze
Ja (0:47)
hmm
Ja (0:47)
no dobra wszystko rozumiem
Ja (0:47)
ale czemu mowisz do mnie dziwko
ojgeant (0:47)
bo kurwo jest obrazliwe
ojgeant (0:48)
:D
machin
2005-11-06 00:54:47





ODROBINA POEZJI

Zapytał mnie wnuczek- "Skąd się biorą dzieci?"
Odpowiedizałem- "To proste- li tylko z niewiedzy"
"Z jakiej to niewiedzy"- dopytywał wnuczek.
"Z niewiedzy używania erotycznych sztuczek"



PRAWDA NA PRZY(E)SZŁOŚĆ:
Rozłąka osłabia mierne uczucie, a wzmaga wielkie, jak wiatr gasi świecę, a rozpala ogień.
(Francois de La Rochefouncauld)

NA BLOGU ZABRANIA SIĘ:
- machinacji,
- stagnacji intelektualnej,
- dewocji,
- i jeszczę paru słów zakończonych na "cji", np. relatywizacji:P
- oraz handlu obnośnego.

Wiadomość roku:
Pinter otrzymał nagrodę Nobla

Wiadomość półrocza:
Machin otrzymaŁ honorowe obuwatelstwo Koniakowa za pierwsze w historii uplecenie 100% andronów (formozony są jeszcze w czasie plecenia).

IZBA WYROJEŃ:
ODDECH